niedziela, 28 września 2014

Rozdział 4 część I

Kiedy wróciłam do domu od razu skierowałam się do swojego pokoju w celu zostawienia swojej torby. Kiedy już miałam z niego wychodzić usłyszałam dzwięk przychodzącego smsa. Podniosłam telefon z komody na której się znajdował gdyż wchodząc do pokoju położyłam go tam i zaczęłam czytać wiadomość

 Idziemy jutro z dziewczynami na zakupy idziesz z nami. Zgódź się proszę.
                                                  PERRIE :-)
Nie zastanawiając się długo odpisałam dziewczynie :

     W sumie nie mam nic jutro ciekawego do roboty więc czemu by nie. A o której godzinie ?
                                                   Meg. :-)

    O 18 spotkamy się w centrum obok restauracji Pizza Hut ok? Dzięki że się zgodziłaś. :-*
                                                  PERRIE :-)

Ok. Do zobaczenia w kinie
                                                  MEG :-)
Po tym jak odpisałam dziewczynie postanowiłam zejść na dół do kuchni i zrobić sobie obiad. Po zjedzonym posiłku poszłam do salonu pooglądać telewizje. Usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor . Skakałam po kanałach żeby znaleźć coś ciekawego co mogła bym obejrzeć. Padło na mój ulubiony kanał muzyczny. Oglądałam tak dobre dwie godziny. Spojrzałam na zegarek w moim telefonie była 17:30 miałam godzinę do spotkania z przyjaciółmi w kinie. Wyszłam z salonu i skierowałam się do mojego pokoju. Postanowiłam się odświeżyć i przebrać . Ubrałam się w to
Wyszłam z mojego pokoju i skierowałam się do wyjścia po drodze zgarniając moją torbę i klucze do domu postanowiłam iść pieszo bo miałam jeszcze pół godziny do spotkania ze znajomymi. Droga zajęła mi 20 min .Byłam już prawie na miejscu kiedy poczułam jak ktoś złapał mnie w tali
- Witaj piękna znowu się spotykamy - o Boże to znowu ten idiota Matt dlaczego ten człowiek nie może znaleźć sobie kogoś innego kogo będzie męczył
- Czego chcesz?!- wyrwałam się z jego uścisku a on był chyba z tego niezadowolony
- A jak ci się wydaje księżniczko.- powiedział cwaniacko się uśmiechając
- Zapomnij o tym nie mam mowy że kiedykolwiek się z tobą umówię- po wypowiedzeniu tych słów odeszłam od niego. Chyba go tym rozzłościłam bo złapał mnie za ręce i przyparł do ściany budynku
- Jeszcze nie skończyłem- chyba go wkurzyłam
- Ale ja tak- chciałam się mu wyrwać ale był zbyt silny
- My się chyba nie zrozumieliśmy. Ja zawsze dostaje to czego chce, zapamiętaj to sobie i nie radzę ci mnie wkurzać bo to się może źle skończyć- mówił to ze złością- do zobaczenia- pocałował mnie w szyje i odszedł a mi od razu zrobiło się niedobrze.Spotkania z nim zawsze kończą się u mnie wielkim szokiem ale musiał się szybko ogarnąć nie chciałam żeby ktokolwiek wiedział że Matt mnie prześladuje to był mój problem który muszę sama rozwiązać jeszcze nie wiem jak ale jakoś na pewno. Pod galerią w której znajduje się kino spotkałam Niall'a
- Hej, nie wchodzisz? - spytałam blondyna
- Hej , właśnie miałem wchodzić kiedy zobaczyłem cię jak idziesz i postanowiłem że na ciebie zaczekać- odparł uśmiechnięty blondyn
- Aha. W takim razie chodźmy- weszłam do galerii a chłopak tuż za mną- podobno Harry ma wybierać film
- Niestety tak- odpowiedział chłopak a po chwili na mnie spojrzał
- Trochę się boje tego jak on będzie wybierał film- mówiąc to spojrzałam na blondyna który szedł tuż obok mnie
- To jest Harry, koleś jest nieobliczalny, po nim można się wszystkiego spodziewać- powiedział rozbawiony Horan
- No dzięki wiesz. Pocieszyłeś mnie,  naprawdę - śmiejąc się uderzyłam chłopaka w ramie
- Ooooojjj nooo przepraszam. Nie gniewasz się? - wypowiadając te słowa staną naprzeciwka mnie uniemożliwiając mi tym samym pójście dalej
- Nooo nie wiem-po wypowiedzeniu tych słów wyminęłam chłopaka zostawiając go w tyle po czym sama do siebie się uśmiechnęłam. Ale on znowu zablokował mi drogę stając przede mną
-No proszę nie obrażaj się - mówiąc to złapał mnie za nadgarstki i zrobił oczy kota  ze Shreka. A ja jak zahipnotyzowana wpatrywałam się w jego przepiękne błękitne oczy. Nie mogłam już dłużej patrzeć jak Niall się męczy przepraszając mnie chodz muszę przyznać podobało mi się to bo chłopak wyglądał wtedy naprawdę bardzo uroczo więc przestałam udawać obrażoną.CZY JA ZNOWU PRZYZNAŁAM ŻE NIALL MA SLICZNE OCZY I WYGLĄDA UROCZO. BOŻE MEG OGARNIJ SIĘ DZIEWCZYNO!!!!
- No dobra wybaczam cię - uśmiechnęłam się ukazując tym samym szereg moich białych zębów a chłopaka najwyraźniej ucieszyły moje słowa bo uśmiechną się do mnie jeszcze szerzej niż ja.
-Dziękuje- powiedział niebieskooki a ja zauważyłam że jest we mnie bardzo wpatrzony a na mojej twarzy wymalowały się rumieńce. Mam nadzieje że chłopak tego nie zauważył.
Nagle poczułam ból na prawym nadgarstku spowodowany tym że chłopak nadal trzymał moje ręce, a bransoletki które na niej miałam zaczęły wbijać mi się w skórę
-Niall- zwróciłam się do chłopaka
- Tak- spytał nadal się na mnie patrząc
- Moja ręka- chłopak nic nie odpowiedział
tylko zmarszczył brwi najwyraźniej nie wiedział o co mi chodz- bransoletka wbija mi się w rękę - mówiąc to spojrzałam na nasze ręce a chłopak momentalnie je puścił widać było że był trochę zawstydzony tą całą sytuacją
- Przepraszam- powiedział blondyn widziałam że głupio się z tym czuł i  zmuszał się aby na mnie spojrzeć  
Zaczęłam masować bolące miejsce chłopak chyba to zauważył i po chwili zabrał głos.
- Pokarz........ Daj rękę.
- To nic takiego, daj spokój - odparłam uśmiechając się do niego 
- Proszę cię, pokarz- na początku nie chciałam mu jej podać ale kiedy zdecydowałam się na to chłopak mnie wyprzedził i sam sięgnął po moją rękę .Po chwili dłonie chłopaka badały bolące miejsce po bransoletce
- Przepraszam nie chciałem - mówił spoglądając na nadgarstek na którym widniało zaczerwienienie od metalowego przedmiotu
-Nic się niestało to...- nie dokończyłam bo chłopak mi przerwał
- Jak to się nic niestało... Właśnie że się stało- przeniósł swój wzrok ze mnie i skierował go na nadgarstek. Po chwili ja też na niego spojrzałam.
- To tylko zaczerwienienie zaraz zniknie- wyjaśniłam mu
- Ale i tak cię boli - powiedział i spojrzał na mnie z wyrzutami sumienia widać było że się martwi
- To nic przejdzie mi- szeroko się do niego uśmiechnęłam a on po chwili odwzajemnił  uśmiech
-Ok. To co idziemy - spytał blondyn
- Tak- powiedziałam stanowczo z wielkim bananem na twarzy i ruszyłam przed siebie zostawiając chłopaka w tyle kolejny raz tego dnia a on się tylko zaśmiał i po chwili znów był obok mnie.
- Co mi tak uciekasz?- spytał uśmiechnięty blondyn
-Bo lubię - szeroko się uśmiechnęłam i pokazałam chłopakowi język. Nie wiem dlaczego ale dzisiejszego dnia humor mi dopisywał
- Osz ty - powiedział oburzony a jednocześnie rozbawiony Horan- jeszcze się zemszczę, zobaczysz- dodał po chwili
-Taaaak już się boje- powiedziałam do chłopaka krzyżując ręce na piersi
- Oooojj grabisz sobie jeszcze bardziej - pogroził mi z uśmiechem chłopak a po chwili oboje zaczeliśmy się śmiać jednocześnie wjeżdżając schodami na drugie piętro .
             ****OCZAMI NIALL'A ****
 Będąc już blisko kina zauważyliśmy naszych przyjaciół brakowało tylko Zayna i Perrie. Podeszliśmy do nich i przywitaliśmy się a po chwili dołączyła do nas brakująca dwójka. Dziewczyny tradycyjnie przywitały się kissem w policzek
- Ej a ja to co - powiedział oburzony Harry
- Co ty co ? - spytała Danielle patrząca na Hazze
- Ja też chcę. O tutaj poproszę- powiedział do dziewczyn lokowaty pokazując palcem na swój policzek
- Haaaaary - chłopaki zwrócili się do Harrego a ja razem z nimi. Chłopakom niezbyt pasowało to że dziewczyny miałyby całować Hazze nawet w ten cholerny policzek, mi zresztą też, w końcu tam też była Meg. Czy mi się zdaje czy ja jestem o nią zazdrosny. Nie, nie zdaje mi się ja jestem o nią zazdrosny! Wiem że to były żarty ale po prostu no..... no mimo tego i tak tego nie chciałem.
 - Oj doooobra dooooobra - odparł loczek który objął wszystkie dziewczyny swoim ramieniem a po chwili zaczął do nich mówić- wybaczcie drogie panie ale buziaka nie będzie, bo jak już zdążyłyście zauważyć ci o to tam- wskazał na mnie Zayna , Louisa i Liam- są oburzeni że laski, to znaczy takie piękne dziewczyny jak wy na nich nie lecą- wszyscy spojrzeliśmy się na Hazze z miną WTF?!- no ale cóż tak już w życiu bywa- WHAT?!
- Harry weź zmień dilera albo zmniejsz dawkę bo to się dla ciebie źle skończy stary - ostrzegłem kochanego bezmózgiego przyjaciela
-Widzicie moje kochane tak jest jak się dziewczyny nie ma, tutaj macie przykład- powiedziała burza loków
- Harry ale ty też nie masz dziewczyny- zwróciła się do Hazzy Eleanor a jemu mina zrzedła po jej słowach a my byliśmy tym bardzo rozbawieni bo Harry chyba tego nie przewidział i był zaskoczony komentarzem Eleanor
-El, moja kochano przyjaciółko nie zapominaj o tym że naprawdę bardzo cię lubię i nie chcę żeby to się zmieniło tyl...- mówił loczek trzymając El za ramię kiedy nagle przerwał mu Liam
-Dobra Harry koniec tych wygłupów. Idziemy w końcu na ten film.
- No ok ok- odparł uśmiechnięty Haroldzik
- A tak właściwie to jaki film wybrałeś?- spytała Meg patrząc na loczka
- " Dead Snow "
- Aha...... Zaraz, zaraz . Harry przecież to jest horror!!!!- odparła Meg
-CO!!!- krzyknęła reszta dziewczyn
- JAK TO HORROR!!!- głos zabrała lekko zdenerwowana Perrie
-Oj no bo... No bo... No bo ten noo- tłumaczył się Haroldzik kiedy dziewczyny na niego naskoczyły.....


--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej !!! Kolejny rozdział już za nami. Czasami się zastanawiam czy dalsze pisanie tego bloga ma jakiś sens skoro jest wąsy tak strasznie mała tak samo liczba komentarzy jest mała. Nie chcę zawieszać tego bloga i na razie tego nie zrobię. Proszę was komentujcie to mnie motywuje do pisania kolejnych rozdziałów   i widzę że ktoś jednak czyta mojego bloga.
----
Co sądzicie o rozdziale  ?

2 komentarze:

  1. Prosze nie zawieszaj bloga bardzo lubię go czytać :* bardzo podobal mi się rozdział lubię jak Meg i Niall sobie dokuczają to jest śmieszne :) ciekawe co będzie na filmie. Niall tak się troszczy o Meg to jest fajne. Moim zdaniem Meg powinna powiedzieć wszystkim że ten mat za nią łazi xd pozdrawiam :* do następnego

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział ;) Uwielbiam twojego bloga :p A ja czekam na konfrontacje Niall'a z Matt'em ^^ Do następnego,
    M.

    OdpowiedzUsuń